Aż, pewnego dnia kiedy wracaliśmy ze spaceru Wojtek entuzjastycznie wykrzyczał imię Amelka!. Usłyszałem jak ktoś niedaleko nas woła: Wojtuś ! W tym samym momencie zobaczyłem Wojtka który nie baczą na nic biegł w kierunku z którego dochodził głos wołający jego imię. Potem zobaczyłem jego i małą dziewczynkę ściskających się nawzajem w radosnym powitaniu. Takie małe dzieci i takie wielkie uczucia. Zamurowało mnie. Nagle uświadomiłem sobie, że to jest ta tajemnicza dziewczynka. Chwilę później poznałem jej rodziców: Danielę i Tomka. Bardzo fajni ludzie. Okazało się także, że Daniela pochodzi z mojego rodzinnego miasta, z Rybnika.
Wkrótce odwiedziliśmy całą rodzinkę wraz z naszymi dzieciakami. I tutaj muszę już nadmienić, że Amelka ma młodszego brata Bartka. Jest jeszcze mały, żeby gonić i bawić się z nią i Wojtkiem ale na pewno niedługo nadrobi zaległości.
Przy którejś z wizyt zrobiłem małą sesyjkę Amelii i Bartkowi.
Poniżej kilka wybranych zdjęć.
Pozdrawiam















