Karol był już wcześniej fotografowany ale niezbyt wyraźni wyszedł bo był wtedy w brzuszku mamy - Madzi. Tym razem wystąpił już w roli głównej.
Podczas sesji świetnie się bawiliśmy z Madzią, Leszkiem i Elizą - siostrą Madzi.
Wpierw wykorzystać trzeba było słoneczko, potem już można było wejść do domku.
Takich sesji to każdy fotograf sobie może życzyć. Rodzice totalnie otwarci na pomysły, na sam fakt ingerowania w ich nawyki z dzieciątkiem. Człowiek może realizować to, co mu do głowy przyjdzie.
Pozdrawiam Was serdecznie Madziu, Elizo i Leszku. I do zobaczenia zimą :)
Mariusz
















fantastyczne miękkości, podobają mi się Twoje zdjęcia.
OdpowiedzUsuń