To już trzecie urodziny moje starszego synka - Wojtka.
Czas płynie bardzo szybko.
Dziś ranek upłynął pod znakiem spacerowo-rekreacyjnym.
Potem basenik dla maluchów razem z bratem Wojtka - Maćkiem.
No ale popołudniu uroczyście świętowaliśmy urodzinki. Byli goście, tort no i prezenty :) Jednym z nich był rowerek. Zaraz poszliśmy na podwórko próbować jazdy. Oczywiście nie obyło się bez prób Maćka, który jak widzi Wojtka robiącego coś nowego, od razu próbuje tego samego.
Całości towarzyszyła piękna pogoda i dużo uśmiechu.
Wszystkiego najlepszego synku!















świetne foty, gratuluję strony www, kilka zdjęc z podpisem w zasadzie wystarcza by pokazać z kim ma się do czynienia. Pozamiatasz na FFS kolego i to szybko :)))
OdpowiedzUsuńświetna robota